Po co mi kredyt konsolidacyjny?

To, czy potrzebujesz profesjonalnego wsparcia przy zarządzaniu swoimi zobowiązaniami zależy od wysokości dochodu, ilości zobowiązań oraz procentowego udziału miesięcznego kosztu kredytów w Twojej pensji. Istotna też jest Twoja wiedza, zorientowaine w temacie, lecz jako że aktywnie poszukujesz informacji (czego świadectwem jest Twoja wizyta na tej stronie – gratulujemy przy okazji) zakładamy, iż odczuwasz swojego rodzaju głód wiedzy. Słusznie. Lecz pamiętaj, że ostateczną decyzję podejmujesz Ty, i zrezygnować możesz nawet gdy już trzymasz rękę złożoną do podpisu na wymaganych dokumentach. To ważne, aby mieć tego świadomość i czuć się z nią komfortowo.

Czymże jest więc ten kredyt konsolidacyjny (czasami nazwany również pożyczką konsolidacyjną)? Idea jest prosta: Załóżmy, że Twoje zobowiązania są rozproszone. Np.: posiadasz kilka kart kredytowych, obciążonych debetami, i zaraz zacznie Ci bić licznik oprocentowania, spłacasz rate za lodówkę, telewizor plazmowy i… co tam jeszcze sobie wymyślimy. Każda z rat miesięcznych nie odbija się specjalnie na budżecie, ale w sumie ciężar zadłużenia staje się istotny, a do tego tracimy powoli kontrolę nad naszymi wydatkami, bo nie musimy pamiętać, czy rata za nowy komputer skończy się przed wakacjami, czy już może po. W tej sytuacji, weźmy pożyczkę na spłacenie pożyczek. Ot, prosto powiedzieć – lecz czy nie ma tu jakiegoś haczyka? Ile to będzie nas kosztowało, gdy przyjdzie płacić jeden rachunek zamiast kilku? Nie musimy zgadywać. Do tego celu użyjemy konkretnych kalkulatorów, często dostępnych w internecie, aby uzyskać orientację. Może się okazać, że możemy płacić kilkanaście procent mniej miesięcznie i to już teraz. Wszak produkty bankowe, podobnie do elektronicznych, rozwijają się nieustannie, a banki prześcigają się w tworzeniu coraz to atrakcyjniejszych ofert, które mają przyciągnąć nas, swoich klientów. Na chwilę obecną bank PKO pozwala nam na przykład wykorzystać nasz kredyt konsolidacyjny na dowolny cel (oby sensowny). A pomyśl, jak ucieszy się wasz tzw. żyrant, gdy się dowie, że już nie wisi nad nim widmo Twoich kłopotów finansowych?

Wszystko rozważone?Możliwości jest tak wiele, że mamy doczynienia z prawdziwym oceanem, w którym nie trudno ‘popłynąć’ i to nie koniecznie nad powierzchnią wody. Dlatego przebierajmy, analizujmy, porównujmy. Pieniądz ma swoją wartość chwilową i nie zawsze jest to nominał na nim wydrukowany. To cenne szczególnie dla tych, którzy nad operację dodawania przedkładają mnożenie.

@ Alicja Majcherek, 21 wrzesień 2008

Etykietki: Bez kategorii | 1 komentarz »

« | strona główna | »

polityka prywatnosci